Mamy małych dzieci często są bardzo zmęczone, więc kiedy rodzina ma ochotę zjeść ciasto na podwieczorek, najlepszy jest wtedy prosty przepis. Wykopałam więc ostatnio z przepastnych czeluści szuflady mojej mamy dwie stare książki kucharskie. Nie mają one już okładek, brakuje stron, a kartki są pożółkłe. W jednej z nich jest mnóstwo receptur m.in. na łatwe ciasta ucierane i babki piaskowe. Nie piekłam ich od ponad dziesięciu lat. Na początek wróciłam więc do Babki piaskowej I i upiekłam ją na podwieczorek. Dziś zapraszam Was do wypróbowania tego przepisu.
- szklanka mąki pszennej
- 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
- 25 dag margaryny
- szklanka cukru
- 4 jaja
- łyżeczka proszku do pieczenia
- cukier waniliowy lub esencja zapachowa
- tłuszcz i bułka tarta do formy
Margarynę utrzeć z cukrem, a następnie dodając po żółtku stale ucierać. Dodać obie mąki przesiane i wymieszane z proszkiem do pieczenia, wymieszać ciasto. Ubić sztywną pianę z białek i połączyć z ciastem. Ciasto wlać do formy (wykorzystałam keksówkę) wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą. Piec w średnio gorącym piekarniku (nagrzałam piekarnik do 200*C) około 40-50 minut. Posypać cukrem pudrem lub polukrować.

Komentarze
Prześlij komentarz