Nie umiem robić ciast drożdżowych. Zawsze musiałam coś zepsuć. Najczęściej za ciepłe mleko lub margaryna powodowały, że ciasto zwyczajnie nie wyrastało. Jednak postanowiłam spróbować usmażyć racuchy, bo czy można ciągle robić tylko naleśniki. Wygrzebałam prosty przepis w starej książce i trochę go zmodyfikowałam dodając jabłka. Ciasto wyrosło, nie narozrabiałam. Racuchy wyszły tak smaczne i tak szybko znikały z talerza, że ledwo zdążyłam zrobić zdjęcie :) Fot. Kamila Kowalczyk - 40 dag mąki, - 2 jajka - około 1,5 szklanki mleka - 3 dag świeżych drożdży - 1 łyżka cukru (można dać więcej, jeśli chcecie bardziej słodkie placki), - cukier wanilinowy - cukier puder do posypania racuchów - 1 - 2 jabłka - olej lub margaryna do smażenia Mąkę przesiać. Jajka umyć, ich zawartość wylewać kolejno do miseczki. Drożdże rozetrzeć z cukrem, rozprowadzić letni mlekiem, dodać mąkę, jajka i cukier wanilinowy. Dobrze wyrobić ciasto drewnianą łyżką. Przykryć i pozostawić do wyrośnięc...